
Żałoba po stracie bliskiej osoby – dlaczego nie przebiega według jednego schematu?
09/08/2026Przeciążenie informacyjne i cyfrowe zmęczenie?
czyli dlaczego ciągłe bycie online męczy
Żyjemy szybciej nie tylko dlatego, że mamy więcej do zrobienia. Szybciej również odbieramy, przetwarzamy i przekazujemy informacje.
Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu na wiele rzeczy trzeba było poczekać, na: odpowiedź, wiadomość, wynik, informację czy reakcję drugiej osoby. Dziś większość z nich może pojawić się niemal natychmiast. Mail przychodzi w sekundę, telefon informuje o nowej wiadomości, komunikator przypomina o nieprzeczytanej rozmowie, a zanim zdążymy spokojnie przetworzyć jedną informację, pojawia się następna. Dlatego współczesne poczucie życia „w biegu” nie musi wynikać wyłącznie z tego, że mamy coraz więcej obowiązków.
Coraz szybsze stało się również samo środowisko, w którym funkcjonujemy.
Informacje pojawiają się szybciej. Szybciej możemy na nie odpowiadać, częściej jesteśmy dostępni, a nasza uwaga wielokrotnie w ciągu dnia zmienia kierunek. To właśnie ten aspekt współczesnego życia coraz częściej interesuje psychologów badających przeciążenie informacyjne, technostres, fragmentaryzację uwagi oraz tzw. cyfrową szybkość.
Najważniejsze w skrócie (Tripathy i in., 2026)
- Szybkie środowisko cyfrowe ma wiele korzyści: ułatwia komunikację, dostęp do informacji i reagowanie w sytuacjach, w których liczy się czas.
- Jednocześnie badania wiążą wysokie tempo cyfrowych interakcji z większym obciążeniem poznawczym, fragmentaryzacją uwagi, technostresem i wyczerpaniem emocjonalnym.
- Problemem nie musi być sam telefon ani sama liczba godzin przed ekranem. Znaczenie ma również sposób korzystania z technologii, częstotliwość przerwań oraz poczucie, że cały czas powinniśmy być dostępni.
Nie tylko ilość informacji. Znaczenie ma również ich tempo
Przez wiele lat w dyskusji o technologii koncentrowaliśmy się przede wszystkim na pytaniu: Ile czasu spędzamy przed ekranem? To ważne pytanie, ale nie jedyne.
W 2026 roku Tripathy i współpracownicy opublikowali przegląd systematyczny poświęcony temu, jak tempo interakcji online może wiązać się z procesami poznawczymi i emocjonalnymi. Autorzy przeanalizowali 43 recenzowane badania i zaproponowali pojęcie digital speed – cyfrowej szybkości.
Wyniki wskazują na ciekawy paradoks.
Wraz ze wzrostem tempa środowiska cyfrowego mogą zwiększać się: obciążenie poznawcze, fragmentaryzacja uwagi, wyczerpanie zasobów samoregulacji, reaktywność emocjonalna, technostres oraz wyczerpanie emocjonalne (Tripathy i in., 2026). Jednocześnie ta sama szybkość umożliwia sprawniejszy przepływ informacji oraz szybszą reakcję w sytuacjach, w których czas rzeczywiście ma znaczenie. (Tripathy i in., 2026). To ważne rozróżnienie.
Szybkość sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła.
Problem może pojawiać się wtedy, kiedy szybkie odbieranie, ocenianie i reagowanie przestaje być sytuacją okresową, a staje się dominującym sposobem funkcjonowania przez większą część dnia.
Czym jest przeciążenie informacyjne?
Przeciążenie informacyjne nie oznacza po prostu, że „informacji jest dużo”.
Najnowszy przegląd systematyczny (Dote Pardo, 2026), obejmujący 146 badań opublikowanych między 2010 a 2025 rokiem, pokazuje, że jest to zjawisko znacznie bardziej złożone. Na przeciążenie składają się zarówno ograniczenia naszych możliwości poznawczych, reakcje emocjonalne, jak i właściwości samego środowiska cyfrowego, na przykład liczba źródeł informacji czy sposób ich prezentowania.
W badaniach (Dote Pardo, 2026; Arnold, i in., 2023) przeciążenie informacyjne wiązano między innymi z unikaniem informacji, rezygnowaniem z dalszego ich przetwarzania oraz pogorszeniem jakości podejmowanych decyzji. Jednocześnie autor przeglądu podkreśla, że duża część dotychczasowych badań jest przekrojowa, dlatego nie zawsze można mówić o zależnościach przyczynowo-skutkowych (Dote Pardo, 2026; Arnold, i in., 2023).
Nie każda osoba, która korzysta intensywnie z internetu, będzie więc doświadczać przeciążenia i nie każde zmęczenie po dniu pracy przy komputerze jest „cyfrowym zmęczeniem”. Znaczenie ma cały kontekst.
Co dzieje się z uwagą, kiedy ciągle coś ją przerywa?
Wyobraź sobie prostą sytuację. Pracujesz nad dokumentem wymagającym koncentracji. Na ekranie telefonu pojawia się powiadomienie. Nie odpowiadasz, być może nawet nie bierzesz telefonu do ręki, ale przez moment pojawia się: Kto napisał?, Czy to coś ważnego?, Może powinnam/powinienem sprawdzić? I właśnie ten moment jest interesujący z perspektywy psychologii poznawczej.
Wyniki badań (Upshaw i in., 2024) wykazały, że powiadomienia ze smartfona mogą wpływać na mechanizmy uwagi i kontroli poznawczej także wtedy, gdy nie podejmujemy pełnej interakcji z telefonem. Badanie wykorzystujące EEG wykazało zmiany w aktywności związanej z przełączaniem uwagi po ekspozycji na powiadomienia (Upshaw i in., 2024).
Jedno powiadomienie prawdopodobnie nie ma wielkiego znaczenia, ale w codziennym życiu rzadko mamy do czynienia z jednym:
- Wiadomość
- Komunikator
- Powiadomienie z aplikacji
- Nowy komentarz
- Kalendarz
- News
Tylko szybko coś sprawdzę
Każda z tych rzeczy jest niewielka, ich suma może jednak spowodować, że uwaga niemal bez przerwy zmienia kierunek.
Multitasking czy nieustanne przełączanie uwagi?
Często mówimy, że potrafimy robić kilka rzeczy jednocześnie. W praktyce podczas wielu wymagających zadań nie tyle wykonujemy je równocześnie, ile przenosimy/przełączamy uwagę (task-switching) z jednego zadania na drugie (Luck i in., 2000; Mayr i Kliegl, 2000), np. czytamy raport, odpowiadamy na wiadomość, wracamy do raportu, sprawdzamy mail, próbujemy przypomnieć sobie, na czym skończyliśmy, wracamy do dokumentu.
W badaniu (Rioja, 2023) obejmującym łącznie 924 uczestników, częstszy media multitasking był związany z gorszym utrzymywaniem uwagi. Autorzy zaznaczają jednak, że wcześniejsze badania dotyczące tej zależności dawały niejednoznaczne wyniki, dlatego nie należy upraszczać ich do stwierdzenia, że „multitasking niszczy koncentrację” (Rioja, 2023).
Bardziej użyteczne może być pytanie:
Jak często w ciągu dnia moja uwaga musi zmieniać kierunek?
Online vigilance – kiedy nie jesteśmy online, ale część uwagi nadal tam pozostaje
Szczególnie interesującym pojęciem jest online vigilance, czyli czujność online (Reinecke i in., 2028). Nie chodzi tylko o częste używanie telefonu, jest to stan psychicznej gotowości do tego, że w przestrzeni cyfrowej może wydarzyć się coś, co będzie wymagało naszej uwagi: Czy ktoś napisał?, Może dostałam odpowiedź?, Muszę pamiętać, żeby odpisać, Sprawdzę, czy nic mnie nie ominęło.
Van Gaeveren i współpracownicy (2026) przebadali 1315 dorosłych osób. Przez 14 dni uczestnicy wielokrotnie odpowiadali na pytania dotyczące między innymi czujności online, presji bycia dostępnym oraz zmęczenia psychicznego. Łącznie uzyskano ponad 67 tysięcy pomiarów wykonywanych w codziennym życiu. Wyższa chwilowa czujność online wiązała się z większym zmęczeniem psychicznym. Badacze analizowali również znaczenie presji dostępności czyli poczucia, że powinno się być osiągalnym dla innych i reagować na wiadomości. (Van Gaeveren i in., 2026).
Wyniki istotnie wskazują, że obciążać może nas nie tylko to, co rzeczywiście robimy w telefonie, ale również ciągła gotowość do tego, żeby za chwilę zareagować.
„Skoro przeczytałaś wiadomość, dlaczego nie odpisałaś?”
Technologia zmieniła nie tylko szybkość komunikacji, ale także nasze oczekiwania dotyczące dostępności. Kiedyś wiadomość mogła pozostać bez odpowiedzi przez wiele godzin i nie było w tym nic niezwykłego. Dziś widzimy, że: ktoś jest online, przeczytał wiadomość, był aktywny pięć minut temu, a to może uruchamiać zupełnie nowe interpretacje: „Dlaczego nie odpowiada?”, „Czy coś zrobił_m?”, „Czy powinnam/powinienem napisać jeszcze raz?”. Również po stronie odbiorcy może pojawić się presja: „Muszę odpisać.”, „Głupio zostawić to bez odpowiedzi.”, „Skoro przeczytał_m, powinnam/powinienem zareagować.”
Metaanaliza Khetawat i Steele (2023) dotycząca różnych form digital stress wykazała umiarkowane związki między dystresem psychospołecznym a takimi zjawiskami jak presja dostępności, FoMO, przeciążenie kontaktami, potrzeba aprobaty czy czujność online. Warto jednak pamiętać, że przegląd ten dotyczył przede wszystkim młodzieży i młodych dorosłych. Wyników nie należy więc automatycznie uogólniać na wszystkie grupy wiekowe. (Khetawat i Steele, 2023).
Technostres – kiedy technologia przestaje tylko pomagać
Technologia ogromnie ułatwiła pracę. Możemy błyskawicznie przesłać dokument, pracować z domu, odbyć spotkanie z osobą znajdującą się setki kilometrów dalej, uzyskać informację praktycznie natychmiast.
Razem z tymi możliwościami pojawiły się również nowe wymagania. Możemy otrzymać mail wieczorem, możemy sprawdzić służbowy komunikator w weekend, ale też możemy mieć jednocześnie otwarty mail, Teams, WhatsApp i telefon. Ta techniczna możliwość bycia dostępnym może bardzo łatwo zacząć być odczuwana jako oczekiwanie dostępności.
Przegląd (Kumar, 2024) 46 badań dotyczących technostresu opisuje jego znaczenie między innymi dla dobrostanu pracowników, emocji oraz równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Jednocześnie autor podkreśla, że technologia może mieć również pozytywny wpływ na funkcjonowanie zawodowe, jeśli jest dobrze dopasowana do potrzeb użytkowników i organizacji (Kumar, 2024). To kolejny powód, aby nie przedstawiać technologii jako przeciwnika.
Możesz nic nie robić i nadal nie odpoczywać
To chyba jedna z najbardziej charakterystycznych sytuacji współczesnego życia. Leżysz na kanapie, nie pracujesz, teoretycznie odpoczywasz, ale w ciągu godziny oglądasz kilkadziesiąt krótkich filmów, czytasz komentarze, odpisujesz na wiadomość, sprawdzasz wiadomości ze świata, zaglądasz do maila, a pomiędzy tym wszystkim pojawia się kilkanaście zupełnie różnych tematów i emocji. Fizycznie niewiele się wydarzyło, poznawczo – bardzo dużo.
Dlatego brak pracy nie musi oznaczać braku obciążenia. Odpoczynek od obowiązków i odpoczynek od kolejnych informacji to nie zawsze to samo, stąd być może właśnie dlatego czasami wieczorem pojawia się myśl: „Przecież dziś nie zrobiłam aż tak dużo. Dlaczego jestem taka zmęczona?”
Nie chodzi tylko o liczbę godzin przed ekranem
To ważne, bo dyskusja o cyfrowym przeciążeniu bardzo łatwo zmienia się w konkurs: „Ile masz screen time?”. Tymczasem dwie osoby mogą korzystać z telefonu przez trzy godziny i doświadczać tego zupełnie inaczej. Jedna przez godzinę rozmawia z bliską osobą, słucha muzyki, załatwia kilka spraw i odkłada telefon. Druga przez ten sam czas wielokrotnie przeskakuje pomiędzy mediami społecznościowymi, wiadomościami, pracą, newsami i komunikatorami.
Czas jest tylko jednym z parametrów.
Znaczenie może mieć również: cel korzystania, liczba przerwań, rodzaj treści, poziom zaangażowania emocjonalnego, moment dnia, a także to, czy korzystanie z technologii jest świadomym wyborem, czy automatyczną reakcją na każdą chwilę ciszy.
Przegląd 114 badań (Koh i in., 2024) dotyczących mediów społecznościowych u osób dorosłych pokazał zarówno ich potencjalne koszty, jak i korzyści. Nadmierne lub bierne korzystanie częściej wiązano z gorszymi wskaźnikami dobrostanu psychicznego, podczas gdy celowe, pozytywne używanie mogło wspierać między innymi poczucie więzi i wsparcia społecznego (Koh i in., 2024).
Czy rzeczywiście czujemy, że telefonu jest za dużo?
Najnowsze dane Pew Research Center (2026) pokazują, że dla wielu osób odpowiedź brzmi: tak.
W badaniu Bishop i wsp., przeprowadzonym w maju i czerwcu 2026 roku wśród 9750 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych, 53% respondentów uznało, że spędza zbyt dużo czasu na smartfonie. W grupie 18–29 lat uważało tak 70% badanych, a wśród osób w wieku 30–49 lat – 64%. Co ciekawe, 58% osób przed 50. rokiem życia deklarowało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy próbowało ograniczyć czas korzystania ze smartfona (Bishop i in., 2026). Trzeba podkreślić, że są to dane amerykańskie i nie należy traktować ich jako opisu polskiego społeczeństwa. Pokazują jednak coś ważnego: problem nie jest wyłącznie konstruktem badaczy. Wiele osób samych ma poczucie, że telefon zajmuje w ich życiu więcej przestrzeni, niż by chciały. Nie jest to wyłącznie obserwacja dotycząca Stanów Zjednoczonych. Podobne zjawisko pokazują badania prowadzone w Polsce.
W Drugim Ogólnopolskim Badaniu Higieny Cyfrowej Dorosłych (Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Fundacja Orange, 2025), przeprowadzonym w 2024 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych użytkowników Internetu w Polsce, 54,5% badanych oceniło, że spędza dużo czasu na korzystaniu z urządzeń ekranowych. Jeszcze bardziej wymowny jest fakt, że 40% dorosłych internautów uważało, że na co dzień nadużywa telefonu (Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Fundacja Orange, 2025). Świadomość problemu nie zawsze jednak prowadzi do zmiany zachowania. W tym samym badaniu zdecydowana większość respondentów – 91,7%, przynajmniej czasami zauważała, że zbyt długo korzysta z urządzeń ekranowych, ale tylko 17,6% deklarowało, że w takiej sytuacji „zawsze lub prawie zawsze” ogranicza czas spędzany przed ekranem.
To interesujące także w zestawieniu z wcześniejszym Ogólnopolskim Badaniem Higieny Cyfrowej z 2022 roku. Wówczas 64,4% dorosłych internautów uważało, że korzystanie z urządzeń ekranowych zajmuje im dużo czasu, a co czwarta osoba – 25,9%, oceniała ten czas bezpośrednio jako „zbyt długi”.
Dane te nie oznaczają oczywiście, że większość Polaków jest „uzależniona od telefonu”. Pokazują coś innego: znaczna część dorosłych sama dostrzega rozdźwięk między tym, ile miejsca chciałaby pozostawić technologii w swoim życiu, a tym, ile miejsca faktycznie ona zajmuje.
Co się dzieje, kiedy ograniczymy stały dostęp do Internetu?
Szczególnie interesujące są badania eksperymentalne, ponieważ pozwalają wyjść poza samo pytanie o współwystępowanie zjawisk.
W randomizowanym badaniu Castelo i wsp. (2025), 467 osób zgodziło się na czasowe zablokowanie Internetu w smartfonie. Przez dwa tygodnie uczestnicy nadal mogli dzwonić i wysyłać SMS-y. Mogli również korzystać z Internetu na komputerach. Ograniczona została natomiast możliwość stałego dostępu do sieci poprzez telefon. Po interwencji odnotowano poprawę w zakresie uwagi podtrzymywanej, dobrostanu psychicznego oraz wskaźników zdrowia psychicznego; 91% uczestników poprawiło się w co najmniej jednym z trzech badanych obszarów (Castelo i in., 2025). Autorzy zauważyli również, że bez mobilnego Internetu uczestnicy częściej spędzali czas w bezpośrednim kontakcie z innymi, na aktywności fizycznej oraz na zewnątrz (Castelo i in., 2025).
To nie oznacza, że receptą dla każdego jest wyłączenie Internetu na dwa tygodnie, pokazuje jednak coś interesującego: stała dostępność informacji nie musi być psychologicznie obojętna.
Czy potrzebujemy „detoksu cyfrowego”?
Nie lubię określenia „detoks cyfrowy”, ponieważ sugeruje, że technologia jest toksyczna i należy ją usunąć. A przecież to właśnie dzięki niej możemy pracować, uczyć się, utrzymywać relacje, uzyskać pomoc, znaleźć potrzebną informację czy skontaktować się z kimś w sytuacji kryzysowej. Znacznie bardziej użyteczne wydaje mi się pytanie: Czy to ja decyduję, kiedy kieruję uwagę na telefon, czy telefon coraz częściej decyduje o tym za mnie? Celem nie musi być więc radykalne ograniczanie technologii, a odzyskanie większej kontroli nad własną uwagą.
Co można zrobić, kiedy czujesz cyfrowe przeciążenie?
Nie musisz zaczynać od usuwania wszystkich aplikacji. Można potraktować to raczej jako eksperyment i przez kilka dni sprawdzić, co dzieje się po wprowadzeniu drobnych zmian:
- wyłączyć powiadomienia, które nie wymagają natychmiastowej reakcji,
- zostawić w ciągu dnia krótkie fragmenty czasu bez dopływu nowych treści,
- nie sięgać automatycznie po telefon podczas posiłku, kolejki czy kilku minut oczekiwania,
- zamiast odpowiadać na wiadomości przez cały dzień, w miarę możliwości sprawdzać je w określonych momentach,
- podczas zadania wymagającego koncentracji odłożyć telefon poza bezpośrednie pole widzenia,
- zauważyć, które formy korzystania z Internetu rzeczywiście coś Ci dają, a po których czujesz większe zmęczenie,
- jeśli praca wymaga stałej dostępności, ustalić możliwie jasne granice dotyczące godzin i kanałów kontaktu.
Nie chodzi o perfekcję. Jeżeli przez lata nauczyliśmy się sięgać po telefon przy każdej wolnej chwili, prawdopodobnie nie zmienimy tego jednym postanowieniem. Warto natomiast zacząć zauważać moment wyboru i drobnymi kroczkami podążać w kierunku zmiany.
Nuda nie zawsze jest „problemem” do rozwiązania
Czekasz na kogoś trzy minuty, jedziesz windą, stoisz w kolejce, kończysz obiad. Jeszcze zanim pojawi się świadoma myśl, ręka sięga po telefon. To drobne momenty, ale warto je zauważyć, ponieważ nie każda chwila, w której nic się nie dzieje, musi zostać wypełniona informacją. Cisza nie zawsze potrzebuje bodźca, nie każda wiadomość wymaga natychmiastowej odpowiedzi. Co więcej, nie każdą wolną minutę trzeba wykorzystać produktywnie. Możliwość pozostania przez chwilę bez nowego dopływu informacji staje się dziś jedną z bardziej niedocenianych form odpoczynku.
Nie musisz nadążać za wszystkim
Technologia raczej nie zwolni, informacji prawdopodobnie nie będzie mniej, a komunikacja nie stanie się mniej natychmiastowa. Dlatego być może jedną z ważniejszych współczesnych umiejętności psychologicznych nie będzie zdolność do jeszcze szybszego reagowania, a stanie się nią umiejętność decydowania, kiedy reagować nie musimy. Nie każda informacja wymaga naszej uwagi, nie każda wiadomość wymaga odpowiedzi w tej samej chwili, nie każda minuta ciszy musi zostać czymś wypełniona i nie musimy być na bieżąco ze wszystkim.
Czasem warto zadać sobie bardzo proste pytanie:
Czy w ciągu mojego dnia jest jeszcze miejsce, w którym naprawdę nic nowego nie musi do mnie docierać?
FAQ – przeciążenie informacyjne i cyfrowe zmęczenie
Czym jest przeciążenie informacyjne?
Przeciążenie informacyjne pojawia się wtedy, gdy ilość, tempo lub złożoność napływających informacji przekracza możliwości ich spokojnego przetwarzania. Nie zależy wyłącznie od liczby informacji, znaczenie mają także sposób ich prezentowania, konieczność podejmowania decyzji oraz częste przełączanie uwagi (Dote Pardo, 2026).
Czy telefon może powodować problemy z koncentracją?
Nie można powiedzieć, że samo posiadanie lub używanie telefonu powoduje problemy z koncentracją. Badania wskazują jednak, że powiadomienia, częste przełączanie między treściami oraz media multitasking mogą zakłócać procesy uwagowe. Zależności są złożone i zależą między innymi od sposobu korzystania z urządzenia. (Upshaw i in., 2024).
Czym jest technostres?
Technostres to stres związany z wymaganiami wynikającymi z korzystania z technologii. Może wiązać się między innymi z przeciążeniem informacjami, presją dostępności, szybkim tempem zmian technologicznych oraz przenikaniem komunikacji zawodowej do czasu prywatnego (Kumar, 2024).
Dlaczego po scrollowaniu mogę czuć się zmęczon_?
Podczas scrollowania uwaga nadal pracuje: przetwarzamy obrazy, informacje, emocje, podejmujemy mikrodecyzje i przechodzimy pomiędzy kolejnymi tematami. Dlatego fizyczny bezruch nie musi oznaczać odpoczynku poznawczego. Nie oznacza to jednak, że każde korzystanie z mediów społecznościowych prowadzi do zmęczenia, istotny jest sposób i kontekst korzystania.
Czy ograniczenie telefonu poprawia zdrowie psychiczne?
Nie ma jednej reguły dotyczącej wszystkich osób. Istnieją jednak badania eksperymentalne pokazujące, że czasowe ograniczenie stałego dostępu do internetu przez smartfon może poprawiać uwagę, subiektywny dobrostan oraz niektóre wskaźniki zdrowia psychicznego. Nie oznacza to konieczności całkowitego rezygnowania z telefonu. (Castelo i in., 2025).
Ile czasu dziennie można bezpiecznie korzystać ze smartfona?
Nie istnieje jedna uniwersalna liczba godzin odpowiednia dla każdego dorosłego. Sam screen time nie opisuje całego sposobu korzystania z technologii. Warto brać pod uwagę to, czy korzystanie z telefonu zaburza sen, koncentrację, pracę, relacje, odpoczynek lub powoduje poczucie utraty kontroli.
Jak zmniejszyć przeciążenie informacyjne?
Pomocne może być ograniczenie niepotrzebnych powiadomień, tworzenie okresów bez nowych treści, zmniejszenie liczby równocześnie używanych kanałów komunikacji oraz bardziej świadome decydowanie, kiedy rzeczywiście chcemy być dostępni. Celem nie jest „cyfrowy detoks”, lecz większa kontrola nad tym, na co kierujemy uwagę.
Bibliografia
Arnold, M., Goldschmitt, M., Rigotti, T. (2023). Dealing with information overload: a comprehensive review. Frontiers in psychology, 14, 1122200. https://doi.org/10.3389/fpsyg.2023.1122200
Bishop, W., Sidoti, O., Anderson, M. (2026). About half of Americans say they spend too much time on their smartphone. Pew Research Center. (Pew Research Center)
Castelo, N., Kushlev, K., Ward, A. F., Esterman, M., Reiner, P. B. (2025). Blocking mobile internet on smartphones improves sustained attention, mental health, and subjective well-being. PNAS Nexus, 4(2). https://doi.org/10.1093/pnasnexus/pgaf017
Dote Pardo, J. S. (2026). Information overload in digital environments: a systematic review of conceptualizations, antecedents and behavioral consequences. Journal of Documentation. https://doi.org/10.1108/JD-03-2026-0114
Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, Fundacja Orange. (2025). Drugie Ogólnopolskie Badanie Higieny Cyfrowej Dorosłych. Raport z badania. cyfroweobywatelstwo.pl
Khetawat, D., Steele, R. G. (2023). Examining the association between digital stress components and psychological wellbeing: a meta-analysis. Clinical child and family psychology review, 26(4), 957–974. https://doi.org/10.1007/s10567-023-00440-9
Koh, G. K., Ow Yong, J. Q. Y., Lee, A. R. Y. B., Ong, B. S. Y., Yau, C. E., Ho, C. S. H., Goh, Y. S. (2024). Social media use and its impact on adults’ mental health and well-being: a scoping review. Worldviews on evidence-based nursing, 21(4), 345–394. https://doi.org/10.1111/wvn.12727
Kumar, P. S. (2024). TECHNOSTRESS: a comprehensive literature review on dimensions, impacts, and management strategies. Computers in Human Behavior Reports, 16, artykuł 100475. https://doi.org/10.1016/j.chbr.2024.100475
Luck, S. J., Woodman, G. F., Vogel, E. K. (2000). Event-related potential studies of attention. Trends in cognitive sciences, 4(11), 432–440. https://doi.org/10.1016/s1364-6613(00)01545-x
Mayr, U., Kliegl, R. (2000). Task-set switching and long-term memory retrieval. Journal of experimental psychology. Learning, memory, and cognition, 26(5), 1124–1140. https://doi.org/10.1037//0278-7393.26.5.1124
Reinecke L, Klimmt C, Meier A, Reich S, Hefner D, Knop-Huelss K, Rieger, D., Vorderer, P. (2018). Permanently online and permanently connected: development and validation of the Online Vigilance Scale. PLoS ONE, 13(10), artykuł e0205384. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0205384
Rioja, K., Cekic, S., Bavelier, D., Baumgartner, S. (2023). Unravelling the link between media multitasking and attention across three samples. Technology, mind, and behavior, 4(2). https://doi.org/10.1037/tmb0000106
Tripathy, S., Panigrahi, R. R., Mukherjee, S., Jibril, A. B., Hossain, M. B. (2026). Psychology at digital speed: A systematic review of how rapid online interaction alters cognitive and affective processes. Acta Psychologica, 269, artykuł 107536. https://doi.org/10.1016/j.actpsy.2026.107536
Upshaw, J. D., Shields, G. S., Judah, M. R., Zabelina, D. L. (2024). Electrophysiological effects of smartphone notifications on cognitive control following a brief mindfulness induction. Biological Psychology, 185, 108725. https://doi.org/10.1016/j.biopsycho.2023.108725
Van Gaeveren, K., Murphy, S. L., de Segovia Vicente, D., Vanden Abeele, M. M. P. (2026). Connected Yet Cognitively Drained? A Mixed-Methods Study Examining Whether Online Vigilance and Availability Pressure Promote Mental Fatigue. Communication Research, 53(5), 603-631. https://doi.org/10.1177/00936502241248494
Zdjęcie: Rob Hampson na Unsplash




